Ja mam prawie 18 lat i też nigdy nie byłam. Chyba niedługo będę musiała się przemóc i wybrać do lekarza. Radzę porozmawiać z mamą lub z jakąś koleżanką, aby doradziła ci jakiegoś
Z całego serca polecam pana doktora. Ja jestem pacjentką od około 2 lat, wcześniej odbyłam wizyty u mnóstwa innych lekarzy, ale to dopiero doktor Zosik postawił diagnozę i pokierował na dalsze badania. Wizyty zawsze przebiegają bardzo sprawnie, doktor jest bardzo miły i wszystko dokładnie tłumaczy. Pacjent.
No nie wiem..ja chodzę do jednego ginekologa już jakieś 5 lat i nigdy żadna dziwna czy niezręczna sytuacja mi się nie przytrafiła..Nie wiem jakich wy macie lekarzy.. U mnie w Koninie całe
Fast Money. data publikacji: 07:58 ten tekst przeczytasz w 3 minuty - Ginekolog stwierdził, że nie ma mnie jak zbadać, bo mam za dużo tłuszczu na brzuchu - napisała pani Magdalena w liście do redakcji Medonetu. Niestety, to kolejny przykład tego, że Polki w gabinetach ginekologów słyszą słowa, które nigdy nie powinny paść. Africa Studio / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Co Polki słyszą od ginekologów? Pani Magdalena przesłała do nas list po przeczytaniu naszego artykułu o najgorszych tekstach ginekologów - przeczytaj całość TUTAJ. Publikujemy go w całości poniżej: "Przeczytałam wasz artykuł dotyczący nieludzkich ginekologów. Sama tego doświadczyłam. Chciałam zrobić badanie, ot dawno nie byłam, bo ciągle coś. Znalazłam lekarza z dosyć szybkim terminem. Myślę sobie: ok, fajnie. Nie spodziewałam się tylko, że szybki termin jest wynikiem tego, że to potwór, a nie człowiek. Zanim opiszę całą sytuację muszę dodać dwie rzeczy. Po pierwsze, nie należę do osób szczupłych, mam swoje kształty i trochę na brzuszku. Po drugie, należę do tej szczęśliwej puli kobiet, które nie "umierają" na okres, ale okupuję to po prostu bardzo obfitym krwawieniem. Weszłam do gabinetu, rozpoczął wywiad. Mówię mu, że nie należę do kobiet, które mają bolący okres, ale obficie krwawię i zastanawiam się, czy to jakiś problem. Lekarz do mnie, że kobiety się nie chcą badać, że to problem, że to, że tamto. Oschły, wredny. Poszłam na fotel. Stwierdził, że nie ma mnie jak zbadać, bo mam za dużo tłuszczu na brzuchu. Potem powiedział, że powinnam zrobić USG i dostanę jakieś tabletki hormonalne. Zapytałam, czy takie leki nie spowodują zmian w moim wyglądzie, w sensie, czy się nie rozrosnę jeszcze bardziej. Nakrzyczał na mnie, że to kobiety ze wsi zadają takie pytania, a nie te z miasta, że takie "niedoedukowane" tylko tak myślą. Wyszłam z gabinetu, do pań z rejestracji powiedziałam, że nigdy tu nie wrócę, bo lekarz bardzo nieprzyjemny. Kobiecie w poczekalni powiedziałam to samo. Wyszłam na zewnątrz, doszłam do przystanku, spotkałam jeszcze kobietę z poczekalni. Popatrzyła na mnie, że jestem cała roztrzęsiona. Opowiadając jej co się stało, popłakałam się. Na szczęście koleżanka poleciła mi swojego lekarza ginekologa-położnika. Normalnie mnie zbadał, wysłał na USG w celu pełniejszego obrazu. Wysłuchał tego, co mi się przydarzyło. Skomentował, że ma nadzieję, że nie będę mieć o nim takiego zdania. Trafił mi się teraz wspaniały i rzeczowy lekarz z dużą dozą empatii i cierpliwości, wyjaśniający poszczególne kwestie. A na badaniu wyszło, że obfite krwawienia to nie jest problem, jak ten potwór sugerował, a po prostu taka moja uroda." Chcesz nam opowiedzieć swoją historię? Napisz na adres listy@ To może cię zainteresować: Coraz więcej kobiet rodzi po 40-tce. W jakim wieku nie można już zajść w ciążę? Jak zmniejszyć liczbę aborcji w Polsce? Ostre słowa ginekologa Co możemy "poprawić" sobie w gabinecie ginekologa? Lista zabiegów robi wrażenie Treści z serwisu mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie. Potrzebujesz konsultacji lekarskiej lub e-recepty? Wejdź na gdzie uzyskasz pomoc online - szybko, bezpiecznie i bez wychodzenia z domu. ginekolog badania ginekologiczne wizyta u lekarza Termin "nadżerka" budzi niepokój. Ginekolog tłumaczy, jakie jest ryzyko Nadżerka błony śluzowej macicy to zmiana rozpoznawana u kobiet bardzo powszechnie. Okazuje się, że już samo używanie nazwy "nadżerka" jest najczęściej po prostu... "Więcej tam nie pójdę, bo usłyszę, że się puszczam". Najgorsze teksty ginekologów – Kiedy ginekolog kazał mi "podnieść d*psko", pomyślałam: wytrzymasz, przecież gorzej już nie będzie. Pomyliłam się – wspomina Ewa. Co Polki słyszą w gabinetach... Monika Zieleniewska Dziś rak jajnika traktowany jest jak choroba przewlekła. Jak się ją leczy? Wyjaśnia ginekolog-onkolog Rak jajnika dotyka głównie kobiety po 50. roku życia. Zdarza się także u młodszych. Niestety, sporo pań trafia do lekarza w stanie zaawansowanej choroby — na... Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia Siedem znaków, że musisz iść do ginekologa na cito Kobiety powinny odwiedzać swojego ginekologa przynajmniej raz w roku. Jeśli są w grupie ryzyka i grozi im między innymi rozwój nowotworu, muszą to robić... Joanna Murawska Czy w czasie okresu można iść do ginekologa? Ekspert odpowiada Do ginekologa umawiamy się zazwyczaj ze sporym wyprzedzeniem, bo terminy bywają odległe. Tuż przed wizytą często trzymamy kciuki, by nie wypadła ona w czasie... Klaudia Torchała Najgorsze rzeczy, które kobiety robią podczas wizyty u ginekologa Wizyta u ginekologa dla wielu kobiet wiąże się z ogromnym stresem. Częściowo jest to powiązane z tym, że nie wiemy, jak się do niej prawidłowo przygotować.... Tatiana Naklicka Czy trzeba golić miejsca intymne przed wizytą u ginekologa? Czy golić miejsca intymne przed wizytą u ginekologa? To jedna z największych rozterek przed badaniem, które już samo w sobie jest stresujące, zwłaszcza dla... Tatiana Naklicka Katarzyna Sokołowska w ciąży dzięki in vitro. Czy to bezpieczne w jej wieku? Ginekolog tłumaczy Od wielu lat Polki coraz częściej podejmują decyzję o późnym macierzyństwie. Nikogo zbytnio nie dziwi już widok ciężarnej po "30", a nawet "40", choć tak naprawdę... Karolina Świdrak Dziewięć rzeczy, których twój ginekolog chciałby ci zakazać Zdecydowana większość kobiet nie czuje się komfortowo podczas wizyty u ginekologa, a szkoda, bo regularne badania profilaktyczne i szczerość wobec swojego... Hanna Szczygieł Łódzka porodówka bez lekarzy? 22 ginekologów złożyło wypowiedzenia 22 z 35 pracujących na oddziale ginekologiczno-położniczym Ośrodka Szpitalnego im. M. Madurowicza w Łodzi lekarzy złożyło wypowiedzenia. Powodem są... Paulina Wójtowicz
Cześć dziewczyny , proszę was abyście przeczytały mój wątek za nim otrzymam negatywne komentarze. Doskonale wiem ,że już dawno temu powinnam wybrać się do ginekologa i ,że jeśli faktycznie skutek będzie taki o jakim myślę, mogę winić tylko nie miałam dobrych kontaktów z mamą. Może nie tyle dobrych , aby rozmawiać z nią o intymnych rzeczach. Wszystkiego musiałam się dowiedzieć sama. O seksie, o miesiączce itd.. Nawet jak dostałam okres moja mama nie pogadała ze mną , nie oswoiła mnie z tym tematem. Tylko rozgadała wszystkim dokoła , a dla mnie był to wstydliwy temat,wtedy kiedy byłam jeszcze przecież dzieckiem. Za pierwszym razem kupiła mi podpaski, potem miała mnie w nosie, sama jako małe dziecko ze wstydem kryłam się i zmuszałam do chodzenia do sklepu, przez to miałam nie miłe sytuacje z plamami na spodniach itd. Nie jest to istotne ,ale chce wam ukazać moją przeszłość. Z wiekiem dojrzałam do tego, zrozumiałam, że jestem kobietą , a na mamę nie mam co liczyć. Moja mama jedynie przejmowała się tym ,żebym była najedzona , miała modne ubrania i przynosiła 5 ze szkoły. Nie interesowała się moim zdrowiem, nigdy jak inne dzieci nie zapisywała mnie do dentysty, ortodonty czy na rutynowe badania. Chyba ,że byłam już widocznie chora na angine to szłyśmy do lekarza. Nigdy także nie zaproponowała mi wizyty u ginekologa. Nigdy nie mówiła ,że to ważne , że trzeba ,że to dla mojego zdrowia. Miałam intymny uraz , nie tylko związany z brakiem osoby z którą mogłam pogadać o swojej seksualnośći, ale także z seksem . To także odbiło się na mnie. Długo mimo ,że miałam dojrzałego partnera zwlekałam z seksem , nie mogłam się osowić ,że to norma ... po 3 latach związku dopiero poszliśmy do łóżka . Od 3 kolejnych lat kocham seks osowiłam się ze swoim ciałem , zrozumiałam, że seks to przyjemność nie ból. Kiedyś nie byłam w stanie wsadzić sobie tampona, bo miałam psychiczny ból , który zamieniał się w fizyczny - co nie pozwalało na dotykanie mnie w tamtych miejscach. Teraz przejdę do zawsze nie mam regularnych miesiączek. Początkowo, nie martwiłam się z książek, ze szkoły wiedziałam , że 1 rok miesiączki moga byc sporadyczne i w końcu się się wszystko ureguluje. Jednak mimo, iż miałam miesiączke już 2 rok i nic, dalej była nieregularna. Nie martwiłam się zbytnio, ale w pewnym momencie nie mogąc liczyc na swoją mamę poszłam do pani od WDŻ i powiedziałam jej o tym problemie. Ona mnie uspokoiła , że jeszcze czas itd. Więc rozwiała moje wątpliwości i przestałam panikować. Niestety kolejne lata mijały , mój okres raz był, raz go nie było. Czasem spóżniał się w normie czyli 1-2 dni. Czasem miesiąc , 3 miesiące. Niestety byłam z tym sama, nie byłam dorosła, jestem z wioski gdzie nie ma ginekologa, musiałabym się zapisać w dużym mieście , które jest obok... nie miałam osoby, która mogłabym poprosić o pomoc. I tak w strachu z nadzieją mijał kolejny rok. Założyłam sobie , że jak skończę 18 lat , sama pójdę i po problemie. Niestety jak już wspomniałam miałam problem z seksem, wstret do własnych miejsc intymnych. Nie mogłam sama dotknąć swojej pochwy, a co dopiero ktoś. Możecie się śmiać , zdaje sobie sprawę z tego , że byłam chora psychicznie , że to wina moich rodziców, ale jak już mówiłam nie miałam nikogo , kto by mi towarzyszył i dał odrobinę wsparcia. Ze wszystkim poradziłam sobie sama , zaczęłam czytać książki, rozmawiać wirtualnie z psychiatrą. Gdyż psycholog to nie lekarz i wedziałam, że mi nie pomorze. Sama doszłam do punktu w którym jestem zdrowa, sama zaczęłam siebie akceptować, sama wyleczyłam się i kocham swoje ciało , kocham być kocicą w łóżku itd. Jestem z tego dumna , ale niestety mój problem dalej się z tego około roku temu, może więcej. Wcześniej zanim sama podjęłam walkę ze sobą ,Pokłóciłam się z moją mamą. Mama podejrzewała mnie o ciążę. Zauważyła ( w końcu), że nie mam długo okresu( kilka miesięcy ).Zawsze byłam dopuszczalnie szczupła, nie anorektycznie, ale jak wiadomo dziewczynki w czasie dojrzewania nabierają na wadzę, rosną piersi kształtuje się kobieca budowa ciała. Ja z natury miałam wąskie biodra , więc moje piersi stały sie większe, a brzuszek byłam gruba, tylko po prostu w końcu przestałam być chudzielcem. Dostałam boczków tu i tam , z ciążą nie miało to nic wspólnego, ani nie wyglądałam na ciężarną. Wieś zaczęła o mnie plotkować ,że jestem w ciąży, stare babki w kościele sąsiedzi z domów obok. A moja mama zamiast ufac mi ufała im. Miałam piekło w domu. Matka każdego dnia kazała mi się przynać , że jestem w ciąży. Śmiała się ze mnie , nie ufała mi , kolejny raz mnie zawiodła...Wiedziałam , że cokolwiek jej nie powiem i tak mi nie uwierzy ,nie zrozumie. Wyczerpana nerwowo wykrzyczałam jej, że się mną nie zajmuje, że od lat nie mam regularncyh miesiączek ,że ma to w nosie etc. Przejęła się na krótko , obiecała mi i powiedziała , że pójdziemy do lekarza - obiecanki cacanki , nie minął tydzień, ona znów powróciła do teorii ludzi z wioski. Ciąża. Moja mama raz mieszka w Polsce raz za granicą. Ma 2 domy , rozumiem to . Wiem ,że gdyby nie ona nasza rodzina by głodowała itd. Jestem jej wdzięczna, że cięzko pracuje na nasz dobrobyt, ale do madczynego serca wiele jej i wtedy postanowiłam sama wziąć się w garśc. Wyleczyłam się z fobii , osowiłam z ciałem . Niestety okres dalej był nieregularny, zaczęłam czytac o tym , w strachu panice . Wiem, że mam nerwice... od lat. Więc wpadłam na to, że to także może być powodem tych zaburzeń w moim organizmie. Znalazłam diete , zmieniłam tryb życia, który mnie uwolnił od stresu, i przywrócił równowage ciała oraz miesiączke. Przez ponad rok może i więcej jakieś 1,5 roku, miałam idealnie regularny okres . Co do dnia. Byłam przeszcześliwa, bo miałam głęboką nadzieje, że jednak wszytsko ze mną ok. Że sobie poradziłam itd. Niestety zbaczyłam z drogi , potrzeba na to dużo czasu i piniędzy. I niestety od paru miesięcy nie mam okresu znów. Jestem załamana , każdego dnia czekam na ten dzień. W końcu jestem dorosła już dziewczyną , kobietą nie wiem , niedługo skończę dopiero 22 lata. Znalazłam cudownego faceta, przyjaciela, który jest ze mną. To on mi daje ducha walki i siłe na lepszy dzień. Wczoraj popadłam w godzinną deprechę popłakałam, zrozumiałam ,że jeśli nie pójdę do lekarza ...to prawdopodbnie będę miała problemy z zajściem w ciąże, że mogę byc bezpłodna. Że już przeszłosć zostawiłam za sobą, że czas myśleć o przyszłości jeśli chce mieć do ginekologa , muszę. Tak bardzo boje się, że nie mogę mieć dzieci. Chcę się leczyć, albo przynajmniej wiedzieć czy jestem bezpłodna. Jeśli tak chcę zbierać juz kase na in vitro, by muc mieć przynajmniej jednego potomka proźba jest następująca. Za jakieś 2 tygodnie przeprowadzam się do pójść tam do ginekologa, niestety nie znam żadnego , jesli znacie jakiegoś dobrego ginekologa, który będzie fachowy nie wyśmieje mnie itd. i będzie dobry w tym co robi , napiszcie mi dane , bądz przychodnie i ulice, będę wdzięcznaTAK BARDZO SIĘ BOJE O TO ,ŻE NIE BĘDĘ MOGŁA MIEĆ DZIECI. O TO ,ŻE JESTEM PRZEWLEKLE CHORA, ALBO MAM NOWOTWÓR. Ostatnimi czasy zrobiłam trochę badań np. na tarczyce , miałam nadzieje, że to niedoczynność okazało się , że jestem zdrowa. Zrobiłam też inne badania na choroby związane z brakiem miesiączki też okazało się, że jestem zdrowa. Anoreksje nie wchodzi w grę. Czy któraś z was też miała tak nie regularne miesiączki ? Co jest dzisiaj, macie problemyz ciąża ?Wciąż jednak mam nadzieje, że to wina hormonalna , że zazyję hormony i będzie ok, głupia nadzieje, ale zawsze warto jakąś mieć -POZDRAWIAM, dodam ,że to nie jest nieregularny okres typu 1-4 dni. Od ok 1,5 roku na diecie i specjanym trybie zycia mialam b regularny okres. Od maja niestety okres się zatrzymał i znów go nie mam. Nie jestem w ciąży, wiem ,że mój problem znów wrócił
KIEDY POWINNAM WYBRAĆ SIĘ DO GINEKOLOGA? I NA CZYM POLEGA PIERWSZE BADANIE? NIGDY JESZCZE NIE BYłAM. Na badanie do ginekologa powinna zgłosić się kobieta, która planuje rozpoczęcie współżycia oraz każda dziewczyna i kobieta, jeżeli występują jakieś niepokojące ją objawy. Warto także zgłosić się na badanie około 16 - 18 roku życia. Na badanie ginekologiczne składa się badanie we wziernikach (i pobranie cytologii), badanie zestawione oraz badanie sutków. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta
dawno nie byłam u ginekologa